Trump straszy, że Ukraińcy już "dłużej tego nie wytrzymają". Fakty pokazują coś przeciwnego. — Zełenski dał z siebie więcej, niż ktokolwiek mógłby oczekiwać od jednej osoby — mówi "Newsweekowi" John Lough, analityk w think tanku NEST Centre. Co by się stało, gdyby Zełenski naprawdę zrezygnował? Najpewniej Trump przekonałby się, że "ten trudny facet w czarnym garniturze" nigdy nie był problemem.