Decyzja Karola Nawrockiego, by podpisać – wbrew samemu sobie – ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, ma nie tylko wymiar ekonomiczny czy sondażowy. Po raz pierwszy w swojej narracji o własnej prezydenturze Nawrocki przyznał, że jego władza jako prezydenta jest ograniczona.