– Jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Nikt mnie nie zwolnił – oświadczył Bogdan Święczkowski, który w niedzielę rano pojawił się przed siedzibą TK w Warszawie. Wezwał policjantów, by nie wykonywali poleceń Anny Korwin-Piotrowskiej.