Zamachy 11 września pokazały, że nigdy nie wiadomo, kiedy Ameryka będzie potrzebować przyjaciół, a obecna administracja trwoni ten kapitał - powiedział PAP były dyplomata Daniel Fried. Były ambasador w czasie zamachów był w Białym Domu i opisał profesjonalną reakcję zespołu ówczesnego prezydenta George'a W. Busha.