Izabela Łęcka z serialu Pawła Maślony chce pisać do "Bluszczu", czego nie ma w powieści Bolesława Prusa. Serial wykorzystuje jednak prawdziwy tytuł prasowy, który z przerwami ukazywał się od 1865 roku i należał do najważniejszych polskich czasopism kobiecych przełomu XIX i XX wieku. – "Bluszcz" za czasów ,,Lalki" nie był aż tak nowoczesny i emancypacyjny, jak pokazano to w serialu. Był pismem dla kobiet, które łączyło elementy nowoczesności z tradycyjnymi tematami – tłumaczy nam Joanna Laprus-Mikulska, była redaktorka naczelna reaktywowanego "Bluszczu".