Przez kilka godzin rosyjscy urzędnicy otwarcie mówili o dżumie. Potem temat nagle zniknął. Nikt nie wie, co było przyczyną śmierci młodej kobiety. Ani dlaczego władze zachowały się tak, jak się zachowały. Chociaż wydaje się, że Rosji rzeczywiście nie grozi epidemia, to wiele pytań w sprawie wydarzeń z Syberii pozostaje bez odpowiedzi. I to musi powodować niepokój.