Nawet jeśli dojdzie do zamrożenia konfliktu w Ukrainie, to w ciągu najbliższej dekady czeka nas funkcjonowanie w realiach nowej zimnej wojny, w sytuacji, która nie jest otwartą wojną, ale nie jest też pokojem, gdy musimy być gotowi na hybrydowe ataki — mówi Michał Piekarski, ekspert ds. bezpieczeństwa z Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego. I dodaje, że na kolejną wojnę Rosja nie ma sił i środków.