Rynek reklamowy przez lata mówił o komunikacji zintegrowanej. W praktyce często oznaczało to jednak po prostu zestawienie kilku kanałów: kampanii reklamowej, PR-u, social mediów, aktywacji, eventu, influencera czy promocji sprzedażowej. Każdy element był potrzebny, ale nie zawsze wynikał z jednej diagnozy i nie zawsze prowadził do jednego efektu.