Polski rynek pracy staje przed coraz większym paradoksem. Z jednej strony firmy narzekają na brak rąk do pracy i trudności ze znalezieniem doświadczonych specjalistów, z drugiej tysiące osób po pięćdziesiątce bezskutecznie szukają zatrudnienia. Choć mają wiedzę, praktykę i kompetencje, których nie da się zdobyć na kilkutygodniowym szkoleniu, wciąż przegrywają z młodszymi kandydatami. Tymczasem demografia nie pozostawia złudzeń: bez wykorzystania potencjału starszych pracowników problem niedoboru kadr będzie się pogłębiał. Dlaczego firmy nadal nie potrafią dostrzec w silversach szansy, której tak bardzo potrzebują?