Szefowie europejskich firm zbrojeniowych mają uważać na siebie bardziej niż dotąd. Według ustaleń "Financial Times" mogą być celem zamachów, inwigilacji i prób zastraszania związanych ze wsparciem dla Ukrainy. Jak wskazuje Mariusz Gierszewski w podcaście "W związku ze śledztwem" to kolejny sygnał potwierdzający, że rosyjska wojna hybrydowa coraz częściej wymierzona jest w osoby kluczowe dla funkcjonowania państw i przemysłu obronnego.