Ośmioro sędziów TK wybranych przez Sejm tej kadencji stawiło się na Zgromadzeniu Ogólnym zwołanym przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską. Nikt się nie przestraszył i nie wycofał, co byłoby kompromitacją strony rządowej. A potem Donald Tusk zachował spokój, co na tle agresywnej retoryki Karola Nawrockiego postawiło go w dobrym świetle.