Były prywatny detektyw Krzysztof Sz. miał przedstawiać się jako człowiek zdolny dotrzeć do najważniejszych osób w państwie i za pieniądze pomóc w sprawach, w których decydowali prezydent, Rzecznik Praw Obywatelskich, urzędnicy lub służby. Według ustaleń Onetu stawki miały sięgać od kilku tysięcy do 300 tys. zł. Prokuratura zarzuca mu m.in. płatną protekcję, łapownictwo i pranie pieniędzy. Sam Krzysztof Sz. początkowo nie przyznawał się do winy, później – jak podaje portal – przyznał się do większości zarzucanych czynów i wystąpił o dobrowolne poddanie się karze.
GazetaPrawna.pl - biznes, podatki, prawo, finanse, wiadomości, praca
Miał dojścia do polityków PiS i służb. Ułaskawienie Andrzeja Dudy miało kosztować niemal 50 tys. zł. Teraz odpowie przed sądem
Shown as published in the source's RSS feed. IndiaAIFounders doesn't link out to third-party sites — this is the complete detail available from the feed itself.