Nieodebrany telefon, wiadomość pozostawiona bez odpowiedzi, pomylony termin czy brak przypomnienia o kolejnej wizycie mogą wydawać się drobnymi problemami organizacyjnymi. Z perspektywy pacjenta stają się jednak częścią całego doświadczenia związanego z leczeniem. Dlatego wraz z rozwojem sztucznej inteligencji niektóre kliniki zaczynają automatyzować coraz więcej powtarzalnych elementów komunikacji. Nie po to, by wyeliminować człowieka z kontaktu z pacjentem, lecz by zostawić mu więcej czasu na sytuacje, w których potrzebne są wiedza, doświadczenie i empatia.