Przyznam od razu: wsiąknąłem. Mam wielką frajdę z korzystania z narzędzi opartych na AI, traktuję je jako klucz do miejsc, które były dla mnie niedostępne. Mimo prób nigdy nie nauczyłem się żadnego języka programowania, a teraz mogę pisać strony, aplikacje, tworzyć prototypy start-upów. I stoję tam, gdzie ci wszyscy, uważający, że dzieje się rewolucja, której skali nie jesteśmy sobie w stanie nawet wyobrazić.