Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas powiedziała, że atak drona w Lipsku nosi "wszelkie znamiona terroryzmu sponsorowanego przez państwo". Poinformowała o wezwaniu ambasadora Rosji w odpowiedzi na to zdarzenie oraz zapowiedziała sankcje na 1,6 tys. osób i podmiotów z rosyjskiego sektora zbrojeniowego.