Czas, który politycy zmarnowali, ignorując podpowiedzi marynarzy i ekspertów już nie zostanie nadrobiony. Teraz można jedynie próbować gonić i liczyć na to, że nagle w północnej Polsce nie zgasną żarówki po skoordynowanym uderzeniu Rosji na infrastrukturę energetyczną. A liczba celów na Bałtyku rośnie.