Para zdezorientowanych staruszków w bieliźnie, niewzruszony bukinista i różowa pantera. Wszystkich można było spotkać w sobotę na ulicach płonącego Paryża – ale nie tego prawdziwego. W trakcie i po ubiegłotygodniowych zamieszkach w Paryżu treści stworzone z użyciem AI zalewały media społecznościowe. Prezydent Francji mówi o "manipulacji informacjami" i ruga światowych przywódców. Nasi rozmówcy przestrzegają z kolei, że era bezkrytycznego konsumowania mediów społecznościowych już dawno za nami.