Jako nastolatka sądziłam, że bycie zmęczoną to po prostu część dorastania. Jednak z czasem zaczęłam zauważać, że coś jest nie tak. W odróżnieniu ode mnie moi znajomi nie zasypiali podczas spotkań ani nie walczyli o to, by nie odpłynąć na lekcjach. Bez względu na to, ile spałam, fizycznie nie byłam w stanie utrzymać się na nogach.