- Powtarzał, że jeśli nie powiedzie mu się w muzyce, zrobi wszystko, żeby zostać konsulem — opowiada koleżanka Skolima z czasów szkoły aktorskiej. Kilkaset koncertów rocznie, miliony wyświetleń w internecie, a jeszcze bójki w klatce, perfumy, kiełbasy i różowa stacja benzynowa na Podlasiu - Skolim robi karierę. I występuje jako gwiazda u prezydenta Karola Nawrockiego. Przypominamy tekst z czerwca 2026 r.