Francja coraz wyraźniej zmierza w stronę politycznego starcia dwóch skrajności. Na osiem miesięcy przed wyborami prezydenckimi Marine Le Pen może liczyć w pierwszej turze nawet na 35–38 proc. głosów. Jej najgroźniejszym rywalem może okazać się Jean-Luc Mélenchon, lider radykalnie lewicowej Francji Niepokornej.