Obie strony grają o pełną pulę. Każdy myśli, że wygra wybory, a wtedy nie będzie patrzył na konstytucję czy na prawo, lecz zrobi taki reset, że wyrzuci wszystkich i poukłada sąd konstytucyjny na nowo - mówi Jakub Stelina, sędzia Trybunału Konstytucyjnego