Po zeznaniach świadków w procesie z Onetem mam do prezydenta Karola Nawrockiego masę pytań. A tu się okazuje, że obleciał go tchórz. Zeznania chce składać na piśmie. Panie prezydencie, niech pan wpadnie do sądu. Będzie miło, powspominamy sobie chłopaków i dziewczyny z Grand Hotelu.