W strzelaninie na Rynku w Krakowie zginęło co najmniej sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Policja zdementowała, że sprawców było więcej. Napastnik był jeden — to Polak w wieku 24-25 lat, mieszkaniec województwa świętokrzyskiego. Strzelał najpewniej z karabinku szturmowego. W jego samochodzie znaleziono cały arsenał. Najbliższe niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej