Nocne wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym wywołały ostrą reakcję na scenie politycznej. Tomasz Trela na antenie Radia TOK FM w mocnych słowach skrytykował postawę prawicowej opozycji oraz prezydenta Karola Nawrockiego. Poseł Lewicy nazwał demonstracje "kabaretonem", ogłosił powstanie "wielkiej patoprawicy" i zapowiedział, że obóz rządzący nie pójdzie na żaden kompromis w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości.