Czasem wystarczy kolorowy nosek, jedno spojrzenie, krótka rozmowa lub drobny gest, aby coś się zmieniło. Nie znika choroba ani związany z nią lęk, ale na moment może zrobić się lżej. Pojawia się kontakt, poczucie, że ktoś nas zauważył, i chwila wytchnienia od trudnej rzeczywistości. Jaką rolę mogą odgrywać uśmiech oraz humor w sytuacji choroby lub kryzysu?