Jeździłam na cmentarz i prosiłam męża o wybaczenie. Przepraszałam go za to, że wchodzę w nową relację — mówi Magdalena. Bardzo długo czekała, aż wróci. Aż stanie w drzwiach i powie, że to nieprawda. Mąż Magdaleny zmarł nagle. Nie miała okazji, żeby się pożegnać, ani w jakikolwiek sposób przygotować na jego odejście. Przypominamy tekst, który po raz pierwszy opublikowaliśmy w listopadzie 2023 r.